sobota, 16 maja 2009
poniedziałek, 22 września 2008
po zawieszeniu - przenosiny
Dziękuję wszystkim, którzy wsparli ideę tej strony publikując do niej linki. Dziękuję również Foxxowi i Frankowi, którzy okazyjnie wspierali mnie w prowadzeniu tej strony. Niestety nadmiar innych obowiązków nie pozwolił mi prowadzić jej w wymarzonym kształcie, nie znalazłem też stałych współpracowników, bez których działanie okazało się praktycznie niemożliwe.
Pozdrawiam.
czwartek, 10 lipca 2008
Czekając na cud, wydanie 90
Scenariusz Beaty Sawickiej się sprawdza
czwartek 10 lipca 2008 12:04
Poseł PO chce "kręcić lody" na prywatyzacji szpitali?

Norbert Wojnarowski, jeden z posłów PO, którzy zgłosili projekt ustawy o prywatyzacji szpitali, sam jest udziałowcem firmy, handlującej szpitalnymi długami - donosi "Newsweek". Czyżby Beata Sawicka, była posłanka PO oskarżona o korupcję, miała rację, mówiąc, że już wkrótce będzie można "kręcić lody na prywatyzacji szpitali?".
Na skierowanym do marszałka Sejmu projekcie ustawy o Zakładach Opieki Zdrowotnej można znaleźć podpis pochodzącego z Lubina posła PO Norberta Wojnarowskiego - informuje "Newsweek". Teoretycznie nie ma w tym nic dziwnego, bo na dokumencie złożyło autografy także kilkudziesięciu innych posłów tej partii. Jednak sytuacja Wojnarowskiego jest szczególna - ma on bowiem 48 proc. udziałów w rodzinnej spółce zajmującej się skupem wierzytelności szpitali. A ustawa o ZOZ tego typu firmom pomoże - czytamy na internetowej stronie tygodnika.
Rodzina Wojnarowskich - przypomina "Newsweek" - jest mocno zaangażowana w politykę. Głowa rodu, Marek Wojnarowski, pełni funkcję przewodniczącego klubu radnych Platformy Obywatelskiej w radzie powiatu lubińskiego. Jego pasierb Norbert przed zdobyciem mandatu poselskiego (notabene w tym samym okręgu wyborczym, co oskarżona o korupcję była parlamentarzystka PO Beata Sawicka) także był samorządowcem.
Familię poza zamiłowaniem do polityki łączy jeszcze jedno: biznes. Wojnarowski senior jest prezesem spółki Progres, która zajmuje się m.in. handlem wierzytelnościami szpitali. Młody poseł wspólnie z żoną ma w firmie 48 proc. udziałów.
Ale na tym związki polityczno-biznesowe się nie kończą. Dyrektorem działu umów w Progresie jest członkini rady powiatu Barbara Schmidt (PO). Jej mąż jest dyrektorem miejscowego szpitala.
"Nie prowadzę działalności gospodarczej od czasu, kiedy zostałem samorządowcem. Zresztą Progres nie skupuje długów od szpitali. Nabywamy wierzytelności od hurtowni czy firm farmaceutycznych" - przekonuje Norbert Wojnarowski w rozmowie z serwisem newsweek.pl.
Na stronie firmy można jednak znaleźć taką informację: "Większość Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej ma olbrzymie trudności w utrzymaniu płynności finansowej. W ciągu ostatnich kilku lat powstały zobowiązania, których szpitale nie są w stanie spłacić z bieżących wpływów z NFZ. Zdając sobie sprawę z problemów, z jakimi borykają się Państwo jako zarządzający służbą zdrowia, proponujemy konwersję zadłużenia na krótkoterminową pożyczkę do wysokości 3-miesięcznych dochodów placówki".
"Wydaje się, że ustawa o ZOZ będzie korzystna dla firm windykacyjnych" - mówi "Newsweekowi" Justyna Wojteczek, zastępca redaktora naczelnego pisma skierowanego do dyrektorów szpitali "Menedżer Zdrowia". Konkretnie chodzi o to, że nowe prawo otworzy możliwość przejmowania szpitali przez prywatne firmy.
"Wciąż nie znamy zasad, według jakich rząd chce doprowadzić do przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego. Ale można przyjąć, że jeśli jakaś firma będzie miała wykupiony duży portfel długów danego szpitala, w sytuacji, kiedy placówka zgodnie z ustawą będzie komercjalizowana, wspomniana firma może zyskać pakiet kontrolny w powstającym nowym podmiocie" - wyjaśnia były minister zdrowia Marek Balicki (SdPl). A to oznacza, że taka spółka może np. szybko doprowadzić do zamknięcia szpitala i na atrakcyjnych gruntach wybudować np. hotel. Tak, jak przewidziała w swoim scenariuszu Beata Sawicka.
"To wszystko jest bardzo nieetyczne, wręcz skandaliczne powiązanie biznesowo-towarzyskie" - mówi Julia Pitera. Kiedy dowiaduje się, że tak postępują jej partyjni koledzy, długo nie może w to uwierzyć. "Zabiję" - syczy krótko szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski, kiedy dowiaduje się od nas o biznesowych działaniach Norberta Wojnarowskiego.
Zbigniew Chlebowski, po rozmowie z serwisem newsweek.pl, wezwał Norberta Wojnarowskiego na dywanik. "Ustaliliśmy, że do końca tygodnia ma pozbyć się posiadanych udziałów w firmie Progres" - powiedział "Newsweekowi" po rozmowie z młodym posłem. Działalność polityczna i gospodarcza pozostałych osób związanych z Progresem nie jest dla niego problemem. "Nie ma w tej sprawie żadnego naruszenia prawa" - uważa Chlebowski
Przeczytaj fragmenty rządowych instrukcji
środa 9 lipca 2008 05:09
"Koniec mętnej wody i zły czas dla hien"

Lech Kaczyński to agitator PiS, który przynosi Polsce wstyd i upokorzenie, pod jego rządami w Warszawie pielęgnowany był układ korupcyjny. Za to Donald Tusk jest cierpliwy i spokojny, a odkąd objął władzę, Polska rozwija się jak nigdy dotąd - tak mają mówić dziennikarzom posłowie Platformy. Działacze PO codziennie dostają z rządu pisemne instrukcje, jak komentować wydarzenia.
DZIENNIK dotarł do 20 propagandowych opracowań przygotowanych dla ludzi PO (jak i po co powstają te dokumenty, przeczytaj tu: >>> Platforma robi propagandę za pieniądze rządu). Oto niektóre z nich.
4 kwietnia
Ratyfikacja traktatu (lizbońskiego - przyp. red.) w parlamencie nie byłaby możliwa bez spokoju, cierpliwości i dobrej woli premiera D. Tuska. Zaangażowanie premiera zostało docenione przez media, obserwatorów i komentatorów w kraju i za granicą.
PiS pęka, czego dowodem jest odejście kolejnego posła, tym razem L. Karasiewicza.
|
|
|
|
| | | |
| |
|
|
21 maja
To normalne, że premier na oficjalne zaproszenie władz Peru i Chile zwiedzał oba kraje. Podobnie jak władze Polski zapraszają szefów państw na Wawel, podobnie premier Tusk został zaproszony na Machu Picchu. Premier D. Tusk witany był z wielkimi honorami, a prasa wymieniała go jako najważniejszego gościa szczytu.
26 maja
Wskaźniki mówią same za siebie – jeszcze nigdy Polska nie rozwijała się tak szybko. W ciągu pół roku rząd pracował nad sprawami zaniedbanymi przez poprzedników, w szczególności przez rząd J. Kaczyńskiego.
30 maja
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
3 czerwca
Niepokoi nas zapowiedź prezydenckiego weta (w sprawie nowej ustawy o prokuraturze - przyp. red.). Prezydent nie widział jeszcze projektu ustawy, a już się z nią nie zgadza. Widać odpowiada mu sytuacja, w której prokuratura jest wykorzystywana w brudnej walce politycznej.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
4 czerwca
Raport (Pitery o wykorzystywaniu kart kredytowych - przyp. red.) ukazuje styl władzy, jaki umiłowali politycy PiS – pławienie się w bizantyjskim luksusie.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
6 czerwca
Swoimi niesprawiedliwymi osądami (na temat Wałęsy - przyp. red.) L. Kaczyński po raz kolejny udowodnił, że jest prezydentem jednej partii.
Takie zachowanie nie przystoi człowiekowi, który posługuje się tytułem profesora prawa. Prezydentura L. Kaczyńskiego nie przynosi Polsce żadnych korzyści, lecz tylko wstyd i upokorzenie.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
6 czerwca
Wzrosło zatrudnienie w przedsiębiorstwach o 5,8 proc., a bezrobocie pod koniec roku spadnie poniżej poziomu 10 proc.!
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
9 czerwca
Kaczyńscy nie mieli żadnych wątpliwości, w czasie gdy pracowali w Kancelarii Prezydenta L. Wałęsy. Dlaczego wtedy nie wypowiadali się na temat przeszłości L. Wałęsy?
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
10 czerwca
Zgodnie z zapowiedzią premiera głodne dzieci nie będą już musiały udowadniać, że zasługują na darmowy posiłek.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
11 czerwca
Eksperci są zgodni. Budżet na 2009 r. przygotowany przez ministra J. Rostowskiego to będzie wizytówka rządu D. Tuska.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
12 czerwca
Będzie więcej pieniędzy (na służbę zdrowia - przyp. red.), ale już ani grosza dla przeróżnych hien, które na nieszczelnym systemie się tuczyły. I nie przestraszą nas żadne konferencje PiS. Nadchodzi koniec mętnej wody i zły czas dla hien.
Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.
| | | |
| | |
|
18 czerwca
Prezydent zachowuje się jak agitator PiS! L. Kaczyński po raz kolejny odwiedził Podkarpacie tuż przed wyborami uzupełniającymi do Senatu. Wizyta prezydenta to kolejne zadanie, które powierzył L. Kaczyńskiemu jego brat.
Spacery w otoczeniu wianuszka partyjnych dygnitarzy czy grill na działce kandydata PiS to medialny show, który godzi w urząd prezydenta RP.
Rząd i PO dla Podkarpacia. W ciągu zaledwie kilku miesięcy zdobyliśmy pieniądze dla szpitali w Brzozowie i Rzeszowie na zakup akceleratorów, na obwodnicę Krosna, obwodnicę Przemyśla, na inwestycje przeciwpowodziowe.
| | |
|
| | | |
| | | |
| | |























