Antoni Macierewicz donosi do prokuratury
sobota 2 lutego 2008 15:05
"Nocne przesłuchania - cywilizacja miłości Tuska"
Antoni Macierewicz ma zamiar złożyć do prokuratury doniesienie na nowego szefa kontrwywiadu wojskowego. "W całym kontrwywiadzie dochodzi do poważnych nadużyć" - powiedział były szef tej służby. "Nocne przesłuchania - tak wygląda cywilizacja miłości proponowana przez Donalda Tuska. Dlaczego teraz obrońcy praw obywatelskich milczą" - pytał. Szef klubu PO, Zbigniew Chlebowski odpiera te zarzuty: "Macierewicz kłamie, bo się boi".
Doniesienie Antoniego Macierewicza do prokuratury ma dotyczyć popełnienia przestępstwa przez pełniącego obowiązki szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego pułkownika Grzegorza Reszkę. Macierewicz oskarża swojego następcę, że ten prowadzi bezprawne postępowania przeciwko funkcjonariuszom kontrwywiadu.Wśród nielegalnych środków poseł PiS wymienił m.in. nocne przesłuchania, prowadzone przez osoby nieuprawnione. "Służba zarzuca przynajmniej siedmiu osobom, między innymi pracownikom archiwum SKW, udostępnianie informacji koordynatorowi służb specjalnych. To ma być przestępstwo?" - pytał Macierewicz.
Zdaniem Macierewicza, płk. Grzegorz Reszka niszczy Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Powiedział też, że działania Reszki dotyczą też m.in. powołanego w gmachu SKW przy ul. Oczki 1 w Warszawie Muzeum Martyrologii Komunizmu - miejsca, gdzie przez lata mordowano polskich oficerów. Macierewicz poinformował, że obecny szef SKW zamknął to muzeum.
Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego zapowiedział wniosek do prokuratury w sprawach dotyczących nieprawidłowości w SKW. Powiedział też, że skierował już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Reszkę. Chodzi o zakończenie wyjaśniania, czy doszło do ujawnienia tajemnicy państwowej przez "jednego z obecnych ministrów, który w trakcie swoich publicznych wystąpień" zdradził informacje o sytuacji wywiadowczej i kontrwywiadowczej na terenie Afganistanu.
Macierewicz nie chciał wprost powiedzieć, czy chodzi o Radosława Sikorskiego. W jego ocenie Reszka nieprawdziwie poinformował premiera Tuska, że minister ten ma dostęp do informacji niejawnych. Przypomniał, że w przypadku, gdy toczy się postępowanie, dostęp do informacji jest wstrzymany.
Macierewicz przypomniał, że w sytuacji braku ministra koordynatora służb specjalnych, premier ponosi osobistą odpowiedzialność za działania służb specjalnych.
Były wiceminister obrony narodowej zarzucił rządowi działania, które jego zdaniem są wymierzone wprost w bezpieczeństwo państwa. "Za mojej kadencji powołano specjalną jednostkę do walki z zagrożeniem bakteriologicznym, która została już zlikwidowana" - wskazał Macierewicz. Działania represyjne mają też dotyczyć osoby, która w SKW prowadziła projekt badawczy mający na celu odtworzenie informacji na temat agentury sprzed 1989 r.
Chlebowski: Macierewicz kłamie, bo się boi
"Antoni Macierewicz oskarża kontrwywiad o łamanie prawa, bo wie, że za moment ujawnimy, w jaki sposób funkcjonowały one za jego rządów. Wyjdzie na jaw, że instrumentalnie były wykorzystywane do walki politycznej, że wyciekały informacje" - powiedział w TVN24 Zbigniew Chlebowski.
Zdaniem przewodniczącego klubu parlamentarnego PO, Zbigniewa Chlebowskiego, służby specjalne działają prawidłowo. Podkreślił, że doniesienia Antoniego Macierewicza na temat kontrwywiadu są nieprawdziwe. Zaznaczył, że premier panuje nad służbami, a wszelkie zmiany kadrowe zostały przeprowadzone zgodnie z prawem.
Według Chlebowskiego, "nagła aktywność" byłego szefa kontrwywiadu wynika ze strachu przed wynikami audytu w służbach. "Kontrola pokaże, jak działały służby za jego kadencji. Audyt ujawni, że były one wykorzystywane m.in. do walki z opozycją. Takie zdarzenia nie mogą mieć w przyszłości miejsca" - powiedział Chlebowski.
Dodał, że są zarzuty pod adresem Macierewicza w związku z procesem likwidacji WSI. "Likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych przeprowadzono nieprawidłowo. To musi zostać wyjaśnione, a winni ponieść konsekwencje. Za sprawą poczynań Antoniego Macierewicza zostało pomówionych wiele niewinnych osób, które wytoczyły procesy Skarbowi Państwa. Teraz te sprawy wygrywają, a za błędy Macierewicza płacą podatnicy" - tłumaczył Chlebowski.
Violetta Baran, PAP
Każdy dzień przynosi kolejne ciekawostki, oto kilka z nich. Wprost.pl
Pani minister negocjuje sama ze sobą?
Co na to sama zainteresowana? - W KE w ogóle nie zajmowałam się sprawami Polski, więc konfliktu interesów nie ma. Podobnego zdania jest pani minister Elżbieta Bieńkowska, z którą konsultowałam tę sprawę – mówi nam Jahns. Nie wyklucza również, że po odejściu z rządu wróci do pracy w Brukseli.
Oprócz Zbigniewa Ziobry Platforma ma jeszcze innych ważnych blogów. Niektórzy są zbyt daleko, by im zaszkodzić, ale zawsze można próbować, choćby w oparciu o stare kłamstwa.
Ćwiąkalski rozważa nowe śledztwo w sprawie Kobylańskiego
Warszawski pion śledczy IPN śledztwa nie wszczął, bo nie udało się ustalić, czy słynący z bliskich kontaktów z ojcem Tadeuszem Rydzykiem urugwajski biznesmen Jan Kobylański to ta sama osoba, która widnieje w aktach śledztwa z końca lat czterdziestych. Mowa jest w nich nie o Janie, a o Januszu Kobylańskim, który w trakcie wojny miał zadenuncjować gestapo żydowską rodzinę Szenkerów. IPN odmówił wszczęcia postępowania mimo zeznań świadków, którzy twierdzili, że Jan Kobylański naprawdę na imię miał Janusz, a skróconej formy imienia używa tylko dlatego, że Janusz nie ma odpowiednika w języku hiszpańskim.

0 komentarze:
Prześlij komentarz