Niepoprawni

piątek, 8 lutego 2008

Dwa kapiszony i wycieczka zagraniczna

(pw) kapiszon pierwszy - supertajne obrady sejmu, które okazały się wykładem z prawa. I niczym więcej. Rzeczpospolita:

Tajny wykład z prawa?

ksta, pap, tvn24 08-02-2008, ostatnia aktualizacja 08-02-2008 13:28

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski przedstawił w Sejmie informacje o liczbie, zasadności i skali prowokacji oraz podsłuchów stosowanych przez służby specjalne. Posłowie mówią, że doszło do kompromitacji, całe posiedzenie było jedynie wykładem prawa i niebezpiecznym zawyżeniem klauzuli tajności. Przedstawiciele PiS opuścili posiedzenie, po odrzuceniu ich wniosku o zakończenie posiedzenia

Także wicemarszałek Sejmu, Jarosław Kalinowski z PSL ocenił, że informacja nie musiała być utajniona.

Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, nie ma możliwości odtajnienia stenogramów utajnionej informacji.

Szef klubu PO, Zbigniew Chlebowski, powiedział, że to, że minister sprawiedliwości nie przedstawił szczegółów dotyczących zastosowania podsłuchów, nie oznacza, że ich nie było.

Posłowie: Niczego się nie dowiedzieliśmy

- To była klapa, Ćwiąkalski trzymał się sztywno przepisów i nic nie powiedział - skomentował Marek Borowski z LiD.

- To było napięcie, posłowie PO byli bladzi, ledwo wytrzymywali, chodzili między fotelami - relacjonował Wojciech Olejniczak z LiD.

Posłowie PiS, którzy opuszczali salę obrad Sejmu w trakcie informacji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego o podsłuchach i prowokacjach, podkreślali, że niczego się z tej informacji nie dowiedzieli.

- Przez 15 minut pan minister czytał przepisy, na podstawie których ministrowie i stosowne organy państwa mogą występować o materiały operacyjne - relacjonował Zbigniew Girzyński (PiS).

- Od początku twierdziliśmy, że nie można przedstawiać informacji ściśle tajnych na posiedzeniu tajnym. Stała się oczywistość. Minister Ćwiąkalski powiedział to posłom PO - mówił Andrzej Dera.

Macierewicz: Złożę doniesienie do prokuratury

Poseł Antoni Macierewicz zapowiedział, że w przyszłym tygodniu złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Jego zdaniem, "zawyżono klauzulę tajności" na informację, która tajna nie jest.

- Złamaniem prawa jest zarówno zaniżenie klauzuli - ze 'ściśle tajnej' na 'tajną', jak i jej zawyżenie. Tutaj nie było nic, co by mogło mieć nawet klauzulę 'poufne', czy 'zastrzeżone' - uznał Macierewicz.

Były minister-koordynator ds. służb specjalnych, Zbigniew Wassermann (PiS) mówił wcześniej, że Ćwiąkalski będzie mógł co najwyżej powiedzieć o przepisach, które w tym zakresie obowiązują.

Ćwiąkalski: Prawem opozycji jest dramatyzować

Kieruję się ustawą, powiedziałem tyle, ile mogłem - tłumaczył minister sprawiedliwości.

Przyznał, że uprzedzał posłów PO, iż będzie mógł podać jedynie ogólne dane. Nie chciał oceniać decyzji o zarządzeniu tajności obrad, odsyłając w tej sprawie do marszałka Sejmu.

Podkreślił, że opinia publiczna "bezwględnie" powinna poznać przypadki bezprawnych podsłuchów, bo jest to przestępstwo. Zaznaczył przy tym, że w pierwszej kolejności sprawę powinna zbadać prokuratura, a ewentualni podejrzani - usłyszeć zarzuty.

- Podawał pan dane procentowe - argumentowali dziennikarze. - No proszę, to miała być tajna debata, a już państwo mają z niej informacje, co pokazuje, jaki jest sens ich urządzania - odparł minister.

Kapiszon drugi - prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w działaniach CBA wobec Sawickiej. Dziennik.pl:

Nie będzie śledztwa przeciw CBA

Prokuratura nie uwierzyła Sawickiej

Sawicka donosi na CBA

Poznańska prokuratura nie podejmie śledztwa w sprawie działań CBA wobec Beaty Sawickiej. Była posłanka PO podejrzana o korupcję zarzucała agentom biura nadużycia, gdy prowadzili działania przeciwko niej. Ale śledczy nie znaleźli w jej doniesieniu nic, co uzasadniałoby wszczęcie postępowania.

Sawicka zarzucała funkcjonariuszom CBA przekroczenie uprawnień. Według niej agenci bezpodstawnie ją śledzili i nakłaniali do popełnienia przestępstwa. Oskarżała ich też o to, że bezprawnie opublikowali materiały operacyjne z akcji.

CBA zatrzymało Sawicką na początku października, gdy przyjmowała łapówkę za "ustawienie" przetargu na zakup dwuhektarowej działki na Helu. Agenci złapali ją, gdy wzięła drugą ratę łapówki. Wcześniej miała przyjąć 50 tysięcy złotych.

Sama posłanka w emocjonalnym wystąpieniu w kuluarach Sejmu przekonywała, że CBA uwikłało ją w aferę. A za wszystkim stoi funkcjonariusz CBA, który "rozkochiwał ją w sobie".

O wizyccie Tuska w Moskwie było i jest bardzo głośno. Tymczasem ejst nawet nie kapiszonem, a po prostu - niewypałem. Rzeczpospolita:

Tusk z Zubkowem wymieniają uprzejmości, a Putin straszy

ksta, reg 08-02-2008, ostatnia aktualizacja 08-02-2008 13:36

- Trudno, żeby pierwsza rozmowa przyniosła efekty. Ustaleń jeszcze nie ma, ale dobrze, że wymieniliśmy uwagi - powiedział Donald Tusk po spotkaniu z premierem Wiktorem Zubkowem. Wizyta premiera Polski w Moskwie przebiega w przyjaznym klimacie, ale żadna ze stron nie zmieniła stanowiska w sprawie Gazociągu Północnego. Przed spotkaniem z Tuskiem prezydent Władimir Putin straszył wyścigiem zbrojeń.

Putin powiedział, że rozpoczyna się nowy światowy wyścig zbrojeń, ale "Rosja nie da się wciągnąć w ten wyścig". Oskarżył Zachód o to, że nie odpowiada "w sposób konstruktywny" na "uzasadnione" obawy Rosji w kwestii bezpieczeństwa. Odniósł się w ten sposób do amerykańskich planów rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach oraz nowych baz wojskowych USA w Rumunii i Bułgarii. Skrytykował ponadto Stany Zjednoczone i NATO za wojskową ekspansję w kierunku rosyjskich granic.

Uprzejme rozmowy Tuska z Zubkowem

Rozmowy Tuska rozpoczęły się od deklaracji poprawy relacji polsko-rosyjskich.

- Tylko nowoczesne i dumne narody, a do takich należą naród polski i rosyjski, mogą ze sobą rozmawiać bez żadnych kompleksów, bo oba narody mogą dzisiaj mówić o sukcesie - powiedział Tusk po spotkaniu z Zubkowem.

- Nastąpił dobry początek rewitalizacji relacji polsko-rosyjskich - dodał polski premier. - Jesteśmy gotowi do rozmów na każdy temat. Jesteśmy optymistycznie nastawieni. Polityka to sztuka rozwiązywania trudnych problemów - mówił.

- Nie zdradzę tajemnicy, jeśli powiem, że już pierwsze pół godziny naszej rozmowy pokazało, że bardzo szybko z panem premierem znaleźliśmy wspólny język w tej sprawie - stwierdził szef polskiego rządu.

Ostatnia wizyta polskiego premiera w Rosji miała miejsce ponad sześć lat temu - w grudniu 2001, kiedy w Moskwie gościł Leszek Miller. Ostatnia wizyta rosyjskiego premiera w Polsce odbyła się w maju 2001.

Nie ma zgody co do gazociągu, ale jest szansa na zielonogórski festiwal

Zubkow oświadczył po spotkaniu z Tuskiem, że Gazociąg Północny to dobry projekt, który nie ma na celu zaszkodzenia czyimkolwiek interesom. - Ten projekt może polepszyć sytuację Polski, jest korzystny dla wszystkich krajów Europy - powiedział szef rosyjskiego rządu.

Premier Polski zaznacza, że stanowiska Polski i Rosji jeśli chodzi o Gazociąg Północny "nie są tożsame". Zadeklarował, że obie strony będą dążyły do tego, aby polityka gazowa przynosiła korzyści zarówno Polsce, jak i Rosji.

Polski rząd przekonuje, że gazociąg Amber przez Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę to znacznie tańsza od Gazociągu Północnego możliwość przesyłania gazu z Rosji.

Politycy rozmawiali też o stosunkach UE-Rosja, wymianie handlowej, ułatwieniach dla przedsiębiorców, wizach i ruchu przygranicznym. Zubkow podkreślił, że trwa intensywny dialog polityczny ministerstw spraw zagranicznych obu krajów. W ubiegłym roku - jak powiedział - wymiana towarowa między Polską a Rosją wyniosła 17 miliardów dolarów. - To dobry poziom, ale są możliwości jego zwiększenia - podkreślił.

W obecności obu premierów została podpisana umowa o wzajemnej ochronie informacji niejawnych. Zubkow zaznaczył, że to pierwszy taki wspólny dokument podpisany na takich szczeblu w ostatnich trzech latach.

Szefowie rządów rozmawiali o współpracy kulturalnej. Rosja chce wznowić festiwal piosenki rosyjskiej (niegdyś radzieckiej) w Zielonej Górze.

Tusk złożył kwiaty przy rosyjskim Grobie Nieznanego Żołnierza i Kamieniu Sołowieckim, upamiętniającym ofiary stalinizmu.





0 komentarze: