Niepoprawni

środa, 5 marca 2008

Służba Zdrowia - Nie pracuję dla "Białego Szytu"

Z moich ostatnich wpisów o służbie zdrowia można było wywnioskować że pracuję dla "Białego Szczytu" . Otóż informuje że nie . Od początku traktuje tę inicjatywę jako kompletnie nietrafioną. Ktoś wymyślił sobie że połączy "ogień z wodą" Zebrał w jednym miejscu zainteresowanych w różny sposób. Byli Pracodawcy i pracownicy. Nie jest to wcale "głupie" ale jak wszyscy mają ten sam cel. A wiadomo że korporacje zawodowe pracowników maja w większości inne "interesy".

Pisałem już raz na temat oceny tego "czegoś" . Nie będę się powtarzał. Dodam tylko że wg mnie zakończy sie to totalnym fiaskiem. Pierwsze dni szczytu i parę pierwszych dni przekłada sie na ok 15 % poparcia. Jak będzie ku końcowi trzeba będzie podać "ludowi i mediom" że ktoś szczyt "zerwał" itp.

Docierają do mnie sygnały o pracach (szczątkowych) tego szczytu. Właściwie powinienem Wam (czytającym) zaoszczędzić "nocnego zrywania się ze snu" nie będę więc teraz wieczorem pisać dosłownie. Ale powinienem napisać krytycznie. Na pewno nie ma się czym chwalić. Ci co nabrali się i uczestniczą w spotkaniach żałują że sie zgodzili. A Ci co muszą bo podlegają tylko wzdychają. Strona Ministerialna to tak jak pisałem w poprzedniej notce - arogancka i niegrzeczna.

Czyli jeszcze raz mówię Nie pracuję dla Białego Szczytu .

0 komentarze: